Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 czerwca 2013

O duecie oczyszczającym :)

Hej:)


Oj już bardzo dawno mnie tu nie było, ale sesja w toku i nie mogę sobie wygospodarować czasu na napisanie posta. Nie obiecuję, że się poprawię, ale na pewno się postaram. 
Na promocji - 40% w Rossmannie kupiłam sobie dwie saszetki do pielęgnacji twarzy. 
Zacznijmy od peelingu gruboziarnistego z Bielendy Proffessional Formula. Efekt jaki mamy osiągnąć po zastosowaniu to idealnie matowa, świeża i gładka cera o ładnym, zdrowym kolorycie. Pory zwężone i mniej widoczne, zaskórniki zredukowane. Skóra doskonale przygotowana do dalszych zabiegów kosmetycznych.  
Od samego początku zaznaczę, że jeżeli ktoś nie lubi, nie może stosować peelingów bardzo zdzierających naskórek nie powinien w ogóle rozglądać się za tym peelingiem. W opakowaniu znajdują się dwie porcje peelingu. Jedna taka porcja jest nawet za duża na jednorazowe użycie. Peeling jest przezroczysty z niebieskimi drobinkami. Na początku bardzo byłam zdziwiona, bo wydawało mi się, że konsystencja i wielkością drobinek nie różni się niczym od zwykłego peelingu. Było to jednak mylne wrażenie. Jest to zdzierak idealny. Moja skóra wymagała porządnego oczyszczenia i ten peeling poradził sobie  z tym fantastycznie. Co prawda po zmyciu byłam trochę czerwona na nosie i policzkach, ale znikło mi to w ciągu pół godziny. Od dawien dawna mam problem z zaskórnikami. Jednak dopiero pierwszy raz się spotkałam z takim natychmiastowym efektem poradzenia sobie z tym problemem. Na pewno efekt po mikrodermabrazji jest jeszcze lepszy, ale ta saszetka na promocji kosztowała około 1,3 zł. Zaobserwowałam również, ze pory widocznie się zmniejszyły. Przy najbliższej wizycie w drogerii muszę rozejrzeć się czy dostępna jest pełnowymiarowa wersja tego produktu. 
Dla poprawienia efektów po peelingu zastosowałam od razu maskę termoaktywną Synergan. Jakie było moje zdziwienie gdy po otwarciu okazało się, że maska ma bardzo gęstą konsystencję. Moja pierwsza myśl to może jest przeterminowana albo zepsuta. Wszystko sprawdziłam i wydawało się być ok, więc postanowiłam nałożyć ja na twarz. Specyfiką tej maski jest fakt, że czujemy przyjemne ciepło podczas nakładania. Maska po kilku minutach prawie cała się wchłonęła. Nadała ona mojej skórze bardzo świeży wygląd. Skóra była nawilżona i odprężona. Na pewno jednak nie będę używać tej maski w bardzo upalne dni, bo nie było by to zbyt komfortowe ze względu na jej termoaktywną formułę. Przy takiej pogodzie jaką mamy teraz nie widzę żadnych przeciwwskazań. Nie wiem jednak czy gdybym nie użyła wcześniej tego peelingu to maska nie okazałaby się zbyt odżywcza i nie przetłuściłaby mi skóry. 
Podsumowując, duet ten bardzo dobrze spisał się na mojej twarzy. Potrzebowałam bardzo porządnego oczyszczenia i w tym wypadku okazał się niezastąpiony

Pozdrawiam, 
Asia:)

P.S. Nie pokazałam Wam efektu jaki daje na skórze, bo nie jestem jeszcze gotowa, aby wstawić swoje zdjęcie bez makijażu. Makijaż muszę mieć zawsze jak wychodzę z domu i jest bardzo małe grono osób, które widziało mnie bez podkładu.

piątek, 11 maja 2012

Maseczkoholiczka:D

Hej:)

Ostatnio odkryłam, że jestem maseczkoholiczką:P Staram się dwa razy w tygodniu nakładać jakąś maseczkę. Po nich moja skóra jest cudownie gładka na kolejne dwa dni. Ostatnio zauważyłam nawet, że coraz częściej na dłużej.Maseczki są silnie skoncentrowane dlatego efekt uzyskujemy już po pierwszym użyciu:) Bardzo ważną rzeczą jest aby maseczki nakładać na oczyszczoną twarz, wcześniej robię sobie peeling. Teraz kilak maseczek, które stosowałam, stosuję i moje zdanie na ich temat:)

1. Rival de loop Peel-Off Maske.

Maseczka jest bardzo tania, można ją dostać w promocji już za 1,30 zł. Dostępna w Rossmannie. Maseczka ma w składzie alkohol, co jest bardzo wyczuwalne i podrażnia oczy, mimo bardzo starannego omijania ich okolic. Sam zapach sprawia  łzawienie. Jak to paseczka peel off po wyschnięciu wystarczy, że ją ściągniemy. Skóra po niej jest bardzo wygładzona. Gdyby nie problemy z oczami to bym ją używała często. 

2. Wygładzająca maseczka do twarzy Japońska sake i ryż. 
Maseczka ma przecudowny zapach. Podczas nakładania wyczuwalne są malutkie grudki. Maseczka jest koloru białego i również peel off. Ogólnie jestem z niej bardzo zadowolona. Moja skóra po niej jest naprawdę dużo bardziej gładka, pory są mniejsze, a malutkie nieczystości znikają. 

 3. Maseczka z minerałami z morza martwego - Avon
Po nałożeniu tej maseczki uważajmy, aby nie przestraszyć współlokatorów. Wyglądamy jak po nałożeniu błotka. Skóra po nim jest wygładzona, zamyka pory, nasza skóra wygląda po niej promiennie. Jedną z wad tej maseczki jest kolor, kiedy niedokładnie ją zmyjemy i wytrzemy się w ręcznik musimy liczyć się, że będzie nadawał się on do prania, a nasza umywalka do mycia. 

Stosowałam jeszcze kilka pojedynczych maseczek, więc nie mam o nich wyrobionego zdania, ale bardzo spodobał mi się efekt jaki uzyskałam po maseczce oczyszczającej z Ziaji. Z serii Planeta SPA z Avonu stosowałam raz maseczkę śródziemnomorską. Teraz w katalogu możemy kupić 3 maseczki 75ml za 30 zł . W regularnej cenie kosztują one 27 zł za sztukę. Nie mogę się już doczekać kiedy nałożę je na swoją skórę.

A wy jakie maseczki polecacie?

Pozdrawiam, 
Asia:)

środa, 11 kwietnia 2012

Pielęgnacja paznokci:)

Hej:)

Wiele z was pyta czy mam swoje własne paznokcie, jak o nie dbam. Dziś chcę wam odpowiedzieć na te pytania.
Paznokcie mam własne. Przez długi okres przyznam, że miałam akryle, ale szkoda mi było moich własnych paznokci jakie mi po nich zostawały. Po zdjęciu akryli paznokcie nie nadawały się do niczego. Trzeba było po prostu odczekać, aż odrosną. 
Nie martwcie się, moich paznokci nie dało się kiedyś zapuścić do takiej długości. Ciągle się łamały, rozdwajały. Nie powiem, że tak się nie dzieje. U prawej ręki mam krótsze paznokcie, bo mi się ścierają np. od pisania na klawiaturze:P Dziś np zauważyłam, że coś niedobrego dzieje się z moim palcem wskazującym prawej ręki:( Nie wiem czemu, ale ten i środkowy palec prawej ręki to moje najgorsze paznokcie:(

Co robię, że mam takie paznokcie?
1. Dla mnie najważniejszą rzeczą w pielęgnacji paznokci jest zdrowe odżywianie. Powiecie, że każdy tak mówi. Warzywa, owoce są naturalnym źródłem witamin i nie musimy wydawać pieniędzy na suplementy. Jeżeli odstawicie niezdrowe jedzenie to zobaczycie jak wasza cera, paznokcie się poprawią:) Nie powiem, że nie zdarza mi się zjeść coś niezdrowego, ale wtedy widać to na mojej twarzy niestety:(
2. Po zmyciu lakieru z paznokci, stosuję na nie olejek rycynowy. Według mnie należy, zwrócić uwagę na to jaki zmywacz stosujemy. Zmywacz może nam niszczyć paznokcie i wysuszać skórki, więc warto zwrócić uwagę na to jaki stosujemy. Mój ulubiony to Coral. Wracając do olejku rycynowego, uważam, że jest cudowny. Po jego zastosowaniu moje paznokcie przestały się rozdwajać, a skórki stały się ładniejsze. Nie wiem jak wcześniej mogłam bez niego się obyć. Trzymam go na paznokciach jakieś 20 minut.
3. Używam pod każdy lakier utwardzacza z Sensique. Obecnie chcę zmienić na jakiś inny, bo mój zrobił się trochę za gęsty i słabo schnie na nim lakier. Przy bardzo intensywnym malowaniu i zmywaniu paznokci, należy pamiętać o bazie pod lakier. Dzięki temu moje paznokcie nie farbują i są mocniejsze:) Myślę, żeby kupić odżywkę 8w1 z Eveline, ale zobaczymy co z tego wyjdzie:)
4. Kiedy tylko zauważę, że mój paznokieć się rozdwoił lub zahacza np o ubranie to go piłuję. Po prostu nienawidzę jak paznokieć mi się o coś zahacza. Dzięki temu nie pozwałam, żeby z małego "pęknięcia" zrobiło się większe. Wolę mieć krótsze, a ładne paznokcie niż długie zniszczone.
5. Od czasu do czasu moczę swoje paznokcie w mieszance ciepłej wody, soku z cytryny i sody oczyszczonej, aby je wybielić. Na szklankę wody daję 2 małe łyżeczki soku z cytryny i łyżkę sody. Mi pomaga:)

Wiem, że rewolucji tym postem nie odkryłam, ale to wszystko co robię z paznokciami. Kiedy paznokieć jest w stanie krytycznym to stosuję Nail Teka II, ale jak do tej pory miałam tak tylko z jednym paznokciem:)

Mam nadzieję, że chociaż komuś ten post pomógł:) 

Pozdrawiam, 
Asia:)